niedziela, 28 października 2012

Po raz kolejny wracam do lumpeksów. To niesamowite, jak 'obłaże' je wszystkie (no może prawie wszystkie) kilka dni w tygodniu, kiedy myślę, że nie mogę już więcej z nich wycisnąć, a tu nagle niespodzianki;).  Bluzy, które widać poniżej są nienaruszone użytkowaniem i kosztowały grosze, idealne na takie mroźne dni oraz wieczory, t-shirt z pozoru bardzo zwykły, ale obiecuję połączyć go w niebanalną całość, no i torba, co prawda już nie taka tania, natomiast świetnie wyglądająca na mym ramieniu;).
Post pisany na spontanie, dlatego, że nie miałam specjalnie pomysłu na treść, więc w tzw. między czasie przekazuję Wam moją maksymalną radość związaną z zakupem pluszowych wewnątrz wdzianek.



sobota, 20 października 2012

niedziela, 14 października 2012

LIVE AND LET LIVE

Zastanawiam się dlaczego wczoraj nie było tak pięknej pogody i 
musiałam zaciskać zęby, bo lekko wiało;).



Ostatnio wybrałam się na małe zakupy, naprawdę potrzebowałam zaopatrzyć się w kilka rzeczy, jednak to nie jest takie proste, ponieważ wydaje mi się, że staje się coraz bardziej wybredna tudzież niezdecydowana. 
Ostatecznie zostałam oczarowana bordowym kolorem (nie bardziej niż Dorota), a wynikiem tego są koturny, które są przewygodne i kocham je. Choć zdaje sobie sprawę jaka pora roku się zbliża, nie mogłam postąpić inaczej.



To, co staje się modne ma na mnie mega ogromny wpływ. I tak np. jeszcze kilka lat temu nie zniosłabym na sobie printu węża, tak obecnie myślę, że świetnie wygląda szczególnie na spodniach. A jakiś czas temu nawet w second-handzie znalazłam grafitowe getry z owym wzorem . Oglądając zdj, możecie odnieść dziwne wrażenie, brakuje kurtki, czy torby. Miałam wszystko, problem w tym, że od czasu do czasu mam dziwne jazdy, dlatego też nie uwieczniłam reszty stroju na zdj;). 









sweater-hm/pants-stravidarius/wedges-hm/necklace-monashe/bow-sh