wtorek, 28 maja 2013

I N S P I R A T I O N S

Ciuchy i dodatki sprawiają mi ogromną radochę. Jako stara babcia będę miała tak wielką garderobę, że będę potrzebowała mapy, żeby znaleźć, gdzie, co leży;). 
Uwielbiam zastanawiać się, co założyć, mieszać, przymierzać, próbować. Dla wielu może wydawać się to próżne, jednak dla mnie to spory kawałek osobowości, jak już kiedyś wspominałam, buduje, uzewnętrzniam siebie poprzez to, co zakładam. Ja z kolei nie rozumiem jak można założyć cokolwiek. Przecież ciuchy to coś wspaniałego, a zakupy to świetna zabawa, szczególnie w wielkich centrach lub w lumpeksach. Czy przypadkiem nie wyrabiamy sobie zdania o nas samych, pierwszego wrażenia tym, co na sobie mamy? 
Tutaj, w Berlinie obserwuję różnorodność. Jest cała masa ludzi ciekawie ubranych, mało kto powiela siebie. Czasem kiedy jadę lub idę ulicą, nie wiem w którą stronę patrzeć, tutaj ludzie kochają modę, interpretują ją na własny sposób i świetnie im to wychodzi. Wtedy żałuję, że nie mam przy sobie aparatu, by uwiecznić te osoby, których spotkanie drugi raz jest mało prawdopodobne.
Poniżej są zdj kobiet, które mnie zachwycają. Jedne są w całej okazałości, drugie ujawniają jedynie fragmenty stroju, natomiast każda rzecz z osobna jest cudowna:).


















Przyjemnego wieczoru wszystkim ;).