poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Jego szczególny dzień.

Natan i imprezy? Póki co miał die poważniejsze i takie naprawdę swoje, czyli chrzciny i wczoraj swoje pierwsze urodziny. W jednym i drugim przypadku zachowywał się nienagannie, jeżeli można tak powiedzieć o niemowlaku. Owszem, na co dzień pokazuje swoje humorki, wydaje się rozumieć więcej niż mi się wydaje, ale kiedy przychodzi ten dzień Natuś jest grzeczny, uśmiechnięty, rozgadany, jakby wiedział, że wszyscy na niego patrzą. 
Kiedy nagle skupi się na nim uwaga wszystkich, nie powiem, to go może rozzłościć, ale za chwilę znów wszystko wraca do normy:).
Natuś przyjął gości, zabawił jak należy, zdmuchnął świeczkę, odebrał prezenty i zakończył imprezkę o 18 :D 













A rano nietęga mina :D





chyba coś jest nie tak :D




1 komentarz:

  1. Wszystkiego najlepszego dla synusia :) Natan wyglądał prześlicznie! Tort przepiękny :) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń